Cierń Kresowy. Opowieść o Edwardzie Woyniłłowiczu i jego rodzinie - Gizela Chmielewska (wyd. II poprawione i uzupełnione)
Wystaw opinię o produkcie
Edward Woyniłłowicz, któremu poświęcona jest książka, był działaczem społecznym, fundatorem kościoła pw. Świętych Symeona i Heleny w Mińsku, właścicielem pałacu w Sawiczach i rozległych dóbr ziemskich. O jego działalności społecznej, ale przede wszystkim o życiu prywatnym barwnie i szczegółowo opowiada dziennikarka Gizela Chmielewska.
przesyłka priorytetowa
Koszty dostawy wybranego produktu
-
home Kurier InPost 17,50 zł
Kurier InPost
-
Przesyłka kurierska 19,50 zł
Kurier DHL lub DPD
-
Poczta Polska (priorytet) 16,50 zł
przesyłka priorytetowa
Cena dostawy dotyczy tego produktu (w wybranym wariancie - jeśli dotyczy). Może się ona zmienić po dodaniu innych produktów do koszyka.
Kod produktu: E0C9-75871
Opis
| Autor | Chmielewska Gizela |
| Wydawnictwo | LTW |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 448 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788375658927 |
Edward Woyniłłowicz (1847-1928), któremu poświęcona jest ta książka, był działaczem gospodarczym i społecznym, fundatorem kościoła pw. Świętych Symeona i Heleny w Mińsku, właścicielem pałacu w Sawiczach i rozległych dóbr ziemskich. Po I wojnie światowej, w wyniku postanowień traktatu ryskiego został zmuszony do opuszczenia rodzinnych stron. Zamieszkał na stałe w Bydgoszczy. W mieście, w którym w 1920 roku dach nad głową znalazło tysiące takich jak on uchodźców z ziem kresowych. Tu zaangażował się w działalność Związku Polaków z Kresów Wschodnich. Tu w 1928 roku zmarł. Do końca życia nie pogodził się z utratą rodzinnej ziemi. Jak wielki był to dla niego dramat świadczą słowa, które kazał wyryć na swoim grobie: "Traktatem ryskim z swej ziemi wygnany, deptać musiałem obce łany". O jego działalności społecznej, ale przede wszystkim o życiu prywatnym w książce pt. "Cierń Kresowy", w wydaniu II poprawionym i uzupełnionym opowiada bydgoszczanka - Gizela Chmielewska.
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.