Kresy (literackie) bez granic - Jerzy Gizella
Wystaw opinię o produkcie
Rozważania, czy zamiana Kresów na „Ziemie Zachodnie” jest zyskiem czy stratą, są raczej tematami dla historyków, prawników, socjologów, ekonomistów, filozofów. Piszącemu o literaturze pozostaje znacznie skromniejszy obszar refleksji. Ale jedno nie może podlegać dyskusji: I i II RP były bardzo ciekawym eksperymentem cywilizacyjnym – ich terytorium zamieszkiwali przybysze z dwóch kontynentów – Europy i Azji. Co ich do nas przyciągało, często na naszą zgubę? Co ich od nas, jako np. katolików, odtrącało? Lektura tych szkiców stara się na te pytania odpowiedzieć. Na inne pytanie: - Czy bez Kresów, bez Wilna, Grodna, Lwowa, Tarnopola, Łucka, Krzemieńca, da się żyć? - odpowiedzieć trudno. Da się na pewno wegetować – ale wielkie źródło różnorodności i rozmachu duchowego - wysycha. Bez pamięci o Kresach, bez ludzi tam urodzonych i ukształtowanych, stajemy się narodem „bez korzeni”, podobnym do innych – ani lepszym, ani gorszym. Bylejakim.
przesyłka priorytetowa
Koszty dostawy wybranego produktu
-
home Kurier InPost 17,50 zł
Kurier InPost
-
Przesyłka kurierska 19,50 zł
Kurier DHL lub DPD
-
Poczta Polska (priorytet) 16,50 zł
przesyłka priorytetowa
Cena dostawy dotyczy tego produktu (w wybranym wariancie - jeśli dotyczy). Może się ona zmienić po dodaniu innych produktów do koszyka.
Kod produktu: E814-289EB
Opis
| Autor: | Jerzy Gizella | |
| Wydawnictwo: | Arcana | |
| Rok wydania: | 2021 | |
| Liczba stron: | 244 | |
| Numer ISBN: | 9788365350640 | |
Rozważania, czy zamiana Kresów na „Ziemie Zachodnie” jest zyskiem czy stratą, są raczej tematami dla historyków, prawników, socjologów, ekonomistów, filozofów. Piszącemu o literaturze pozostaje znacznie skromniejszy obszar refleksji. Ale jedno nie może podlegać dyskusji: I i II RP były bardzo ciekawym eksperymentem cywilizacyjnym – ich terytorium zamieszkiwali przybysze z dwóch kontynentów – Europy i Azji. Co ich do nas przyciągało, często na naszą zgubę? Co ich od nas, jako np. katolików, odtrącało? Lektura tych szkiców stara się na te pytania odpowiedzieć. Na inne pytanie: - Czy bez Kresów, bez Wilna, Grodna, Lwowa, Tarnopola, Łucka, Krzemieńca, da się żyć? - odpowiedzieć trudno. Da się na pewno wegetować – ale wielkie źródło różnorodności i rozmachu duchowego - wysycha. Bez pamięci o Kresach, bez ludzi tam urodzonych i ukształtowanych, stajemy się narodem „bez korzeni”, podobnym do innych – ani lepszym, ani gorszym. Bylejakim.
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.