Przejdź do głównej treści
Oskar

Kanold. Rodzinna historia słodyczy (OT) - Barbara Kanold

Przejdź do sekcji Opinie

Książki piszę o gdańszczanach – w dorobku mam siedem sylwetek znanych mieszkańców grodu nad Motławą, który, stale to powtarzam, mimo leszczyńsko-poznańskich korzeni stał się moim miejscem na ziemi.

Więc teraz napisałam Kanolda… Rodzinną historię słodyczy i goryczy. Chociaż samo pisanie było fascynujące, szczególnie dzięki kontaktom ze wszystkimi, bez których pomocy książka by nie powstała. Ale także przez sięganie w głąb swojej historii, rodziny. To ważne dla mnie, a mam nadzieję, że interesujące też dla moich czytelników.

Przejdź do pełnego opisu
Cena 39,90 zł
Cena w innych sklepach: 40,00 zł
szt.
Czas wysyłki: 3 dni
Dostawa od 16,50 zł - Poczta Polska (priorytet)

przesyłka priorytetowa

Dostępność:
na wyczerpaniu

Opis

Autor: Barbara Kanold
Wydawnictwo: OSKAR
Kategorie: Biografie
Typ: książka
Data wydania/premiery: 2014-01-16
Oprawa: twarda
Liczba stron: 130
Format: 17x25
Numer ISBN: 978-83-63709-54-9
   

 
Książki piszę o gdańszczanach – w dorobku mam siedem sylwetek znanych mieszkańców grodu nad Motławą, który, stale to powtarzam, mimo leszczyńsko-poznańskich korzeni stał się moim miejscem na ziemi. Po "Rozmowach o tańcu" z prof. Janiną Jarzynówną-Sobczak, napisałam portret znanego aktora Stanisława Michalskiego. Profesor Andrzej Januszajtis, najznakomitszy znawca naszego miasta, zaprowadził mnie do gdańskiego kościoła świętej Barbary. Andrzej Perepeczko, marynista, wprowadzał w arkana „okrętowej maszyny”. Król polskich skrzypiec, Konstanty Andrzej Kulka przekonywał, że skrzypce mają duszę. Z profesorem Jerzym Młynarczykiem łączy mnie poznański uniwersytet, koszykówka i zainteresowania kulturą. Wreszcie w 2012 roku, po wielu latach starań, napisałam "Spotkania o zmierzchu" z arcybiskupem seniorem, Tadeuszem Gocłowskim. Jako wczesny Strzelec nie składam łatwo broni, moja konstelacja skłania do działania. Więc teraz napisałam Kanolda… Rodzinną historię słodyczy i goryczy. Chociaż samo pisanie było fascynujące, szczególnie dzięki kontaktom ze wszystkimi, bez których pomocy książka by nie powstała. Ale także przez sięganie w głąb swojej historii, rodziny. To ważne dla mnie, a mam nadzieję, że interesujące też dla moich czytelników.

Opinie

Liczba ocen: 0
Oceń i opisz