Przejdź do głównej treści

Kanapka z celulozy – jak wybrać dobrą książkę dla siebie?

Co zrobić, kiedy nie wiesz, jaką książkę wybrać?

Kanapka z celulozy

Zza biurka wyłoniła się bibliotekarka. Jej twarz krzyczała: „Lubię czytać!”.

– Co lubi pani czytać? – zapytałam.

– KSIĄŻKI! – odparła z wymuszonym uśmiechem.

No więc nie pytałam już dalej…

Tej nocy bibliotekarka przyśniła mi się w ogromnych okularach i przydługim płaszczu. Siedziała na równo poukładanych wieżyczkach z książek. Sięgała po nie i zjadała. Najpierw coś Słowackiego, później jakiś podręcznik dla inżynierów. W kolejnej minucie zasmakowała w beletrystyce obcojęzycznej, chyba anglosaskiej.

Obudziłam się głodna. Zrzuciłam z siebie puszystą kołdrę i pobiegłam do kuchni. Ponieważ lodówka była pełna, nadgryzłam to i owo – zaczęłam od pizzy, która wczoraj pachniała oregano, potem skubnęłam miękką frytkę z Maka, pociągnęłam łyk pozbawionej gazu Coli i całość przegryzłam zbyt mocno uwędzonym udkiem z dworca.

Wreszcie opadłam na twarde krzesło, odchyliłam się w stronę oparcia i zaczęłam oglądać nierówności na suficie. Niestety wciąż trawił mnie ślepy głód… Nie jest zdrowo żywić się w sieciówkach. Dobre czytelnictwo to kwestia smaku.

Zamyśliłam się na chwilę, a potem przypomniałam sobie rozmowę z bibliotekarką. To oczywiste, że na półkach każdej biblioteki i księgarni znajduje się mnóstwo książek i nikt nie jest w stanie przeczytać wszystkich, tym bardziej że to nie miałoby najmniejszego sensu. Każda książka jest przecież inna, bo jej autor ma swój niepowtarzalny styl. Ponadto w ramach trzech rodzajów literackich rozróżniamy wiele gatunków w licznych odmianach. Każdy czytelnik jest też wyjątkowy. Dlatego, czytając, współtworzy literaturę, dopowiadając do niej między wierszami własne obrazy, słowa, wspomnienia, marzenia, tęsknoty czy plany na przyszłość. Czytanie to spotkanie dwóch wyjątkowych światów: autora i czytelnika. 

Jak znaleźć książkę idealną dla siebie?

Oczywiście warto sugerować się opiniami przyjaciół, rankingami autorów, tytułów czy nowości wydawniczych. Pomoc tę traktujmy jednak jak drogowskaz, a nie wyrocznię. Szukajmy sercem... Próbujmy czytać wiele książek, ale te, które nas nie porywają, po prostu odkładajmy na półkę, nawet jeśli polecił nam je koneser literatury. I bez wyrzutów sumienia sięgajmy po kolejne pozycje. Nie zapominajmy przy tym, że są tytuły ważne, przez które trudno przebrnąć – i tym warto poświęcić uwagę, czytając je od deski do deski. Jednak to też powinien być nasz wybór, a nie decyzja "kogoś, kto się zna na książkach". 

Podsumowanie poradnika czytelnika

Sugeruj się opiniami, ale z dystansem

Rankingi, nowości wydawnicze i opinie przyjaciół traktuj jak drogowskaz, a nie jak wyrocznię.

Szukaj sercem

Próbuj czytać różne pozycje. Jeśli jakaś książka Cię nie porywa, odłóż ją na półkę i znajdź inną. 

Daj szansę trudniejszym pozycjom

Istnieją tytuły ważne, przez które trudno przebrnąć, ale warto poświęcić im uwagę. Pamiętaj jednak, że to zawsze powinien być Twój świadomy wybór. 

A jak Ty wybierasz swoje lektury?

Czy masz swoje sprawdzone sposoby na czytelniczy głód? Daj znać w komentarzu, czym się kierujesz podczas wizyty w księgarni.

A jeśli szukasz inspiracji i chcesz nakarmić swój umysł czymś naprawdę wartościowym, zajrzyj do zakładki Kolekcje lub sprawdź nasze

książki o Poznaniu i Wielkopolsce

gdzie znajdziesz wiele ciekawych pozycji z lokalnego rynku wydawniczego. 

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz