Przejdź do głównej treści

Tagi produktu

  • Nowość
Wydawnictwo Marek Derewiecki

O mocy Boga. Tom 2. Zeszyt 1 i 2 - św. Tomasz z Akwinu

Przejdź do sekcji Opinie

Kwestie dyskutowane O mocy Boga (De potentia Dei) św. Tomasza z Akwinu należą do najbardziej znaczących tekstów średniowiecznych. Są zapisem dysput, które odpowiadają we współczesnym systemie nauczania seminariom uniwersyteckim. Tomasz zajmuje się w swym dziele m.in.: Bożą wszechmocą, stworzeniem i rządami Boga nad światem, cudami, prostotą istoty boskiej, wreszcie teologią Trójcy.

Przejdź do pełnego opisu
Cena 38,00 zł
Cena w innych sklepach: 57,00 zł
szt.
Czas wysyłki: 3 dni
Dostawa od 16,50 zł - Poczta Polska (priorytet)

przesyłka priorytetowa

Dostępność:
na wyczerpaniu

Opis

AutorTomasz z Akwinu
WydawnictwoMarek Derewiecki
Rok wydania2009
Oprawatwarda
Liczba stron724
Format12.5x20.0 cm
Numer ISBN978-83-611-9906-9

Kwestie dyskutowane O mocy Boga (De potentia Dei) św. Tomasza z Akwinu należą do najbardziej znaczących tekstów średniowiecznych. Są zapisem dysput, które odpowiadają we współczesnym systemie nauczania seminariom uniwersyteckim. Kwestie powstały w dojrzałym okresie twórczości Akwinaty - po Summie przeciw poganom a bezpośrednio przed Summą teologii. Praca nad nimi stała się dla dominikańskiego mistrza okazją, by przemyśleć najważniejsze opcje doktrynalne, które zamierzał przyjąć w swej ostatniej i najsłynniejszej syntezie. Problematyka De potentia koncentruje się na nauce o Bogu. Tomasz zajmuje się w swym dziele m.in.: Bożą wszechmocą, stworzeniem i rządami Boga nad światem, cudami, prostotą istoty boskiej, wreszcie teologią Trójcy.

ZESZYT I(…) Chrześcijańska koncepcja stworzenia jako pewnego rodzaju holistyczna, przekraczająca granice jednej dyscypliny, wizja genezy świata od połowy XIX wieku stała się przedmiotem krytyki ze strony przyrodoznawstwa. Posiłkując się przede wszystkim teorią Darwina, wykazywano zasadniczą sprzeczność między stworzeniem świata a ewolucją jako dwoma konkurencyjnymi opisami jego powstania. W ostatnich latach, za sprawą Dawkinsa i Dennetta, dyskusja ta ponownie ożyła: w szczególności Dawkins krytykował wszelki kreacjonizm jako zmyślenie religii. Według niektórych lekiem na tę czkawkę po dziewiętnastowiecznym scjentyzmie może być właśnie Tomaszowa koncepcja stworzenia. Współcześni zwolennicy kreacjonizmu wykorzystują nie tyle samą tezę o stworzeniu świata, ale szereg twierdzeń z nią związanych. Szczególnie ważna dla nich jest metodologia rozważań nad stworzeniem i wykazanie przy pomocy analizy zasady creatio ex nihilo, że teza kreacjonistyczna ma charakter metafizyczny i teologiczny, a nie przyrodoznawczy, toteż nie można jej krytykować ani nawet przeciwstawiać jej argumentów wychodzących od przesłanek formułowanych w biologii. Kto tak robi, przekształca biologię w metafizykę oraz teologię, co jest całkowitym nieporozumieniem, i przenosi w efekcie cały spór na linii ewolucja – stworzenie na płaszczyznę ideologiczną. (…)

(fragment Wstępu Mikołaja Olszewskiego)

ZESZYT IIProblem poruszony przez Tomasza z Akwinu związany jest więc z fundamentalnym dla myśli chrześcijańskiej zagadnieniem, a mianowicie stworzeniem świata. Zagadnienie to szczegółowo zostało omówione w kwestii trzeciej. Kwestia czwarta stanowi niejako jej dopełnienie. O ile jednak dziewiętnaście artykułów kwestii trzeciej koncentruje się przede wszystkim na mocy stwórczej Boga, o tyle – co widać już na podstawie tytułów – dwa artykuły kwestii czwartej dotyczą wyłącznie stworzenia materii.Ze znaczenia tego tematu zdamy sobie sprawę wówczas, gdy uzmysłowimy sobie, że chrześcijaństwo to nie tylko religia, ale także prefilozoficzna wizja rzeczywistości mająca swoją specyfikę, i względem pogańskiego antyku będąca całkowitym novum. Pojęcie stworzenia świata ex nihilo jest tego najlepszą egzemplifikacją.Pytanie, czy świat został ukształtowany z pierwotnego amorficznego tworzywa koegzystującego odwiecznie z Bogiem oraz czy ukształtowanie to nastąpiło momentalne, czy też odbywało się etapami, implicite zakłada takie kwestie jak wolność Boga, konieczność aktu stwórczego oraz związany z nim emanacjonizm, tzn. pogląd, wedle którego wszystkie byty wyłoniły się z Boga.Chrześcijaństwo odrzuciło przyjmowaną powszechnie przez filozofów starożytnych tezę, jakoby z niczego nic nie mogło powstać.Bóg chrześcijan ma moc, by powołać do istnienia coś, czego nie ma. Czym innym jest stwarzanie, czym innym zaś tworzenie. To pierwsze nie zakłada żadnego substratu, to drugie taki substrat zakłada. Osobnym pytaniem było, czy najpierw Bóg stworzył materię, a następnie uformował z niej konkretne byty, czy też od razu je stworzył.

(fragment Wprowadzenia do kwestii IV Andrzeja I. Dumały)

Opinie

Liczba ocen: 0
Oceń i opisz