Przejdź do głównej treści
BDM

W cieniu krzyża - Józef Mackiewicz

Przejdź do sekcji Opinie

W cieniu krzyża Józefa Mackiewicza to znakomita książka, którą autor napisał w przeświadczeniu, że nikt poza nim z polskich autorów nie zechce przerwać milczenia o sprawach, które powinny być wszystkim znane. Analiza polityki Watykanu za czasów pontyfikatu papieża Jana XXIII. 

Przejdź do pełnego opisu
Cena 65,00 zł
szt.
Czas wysyłki: 3 dni
Dostawa od 16,50 zł - Poczta Polska (priorytet)

przesyłka priorytetowa

Dostępność:
na wyczerpaniu

Opis

Autor:  Józef Mackiewicz
Wydawnictwo:  BDM
Rok wydania: 2019
Oprawa: twarda
Liczba stron: 240
Numer ISBN: 9780952173632

 

W pierwszej wojnie światowej imię boskie i św. symbole chrześcijaństwa osiągnęły niebywałe dotychczas rozpowszechnienie ilościowe. W odróżnieniu od drugiej wojny, wszystkie narody powoływały się jeszcze na imię Boga, Jego wolę i pomoc. Sztandary wojsk rosyjskich głosiły: "S Bogom, za Caria i otieczestwo" (Z Bogiem, za cesarza i ojczyznę). Nie tylko sztandary, ale na klamrze każdego żołnierza nieprzyjacielskiego widniało: "Gott mit uns - Bóg z nami". (Tylko te klamry utrzymały się też w drugiej wojnie...) Miliony krzyżów chrześcijańskich pokryły ziemię, przy tym panował zwyczaj, aby nawet na mogiłach poległych wrogów ustawiać znak krzyża, z godnym napisem. Poza nabożeństwami w świątyniach, dziesiątki tysięcy celebrowano pod gołym niebem w modłach polowych. Miliony poświęconych medalików, krzyżyków, świętych obrazków, szkaplerzy pokryło ciała żywych i poległych w bojach.

Prawosławny cesarz rosyjski, gdy wyjeżdżał do armii walczącej, to nie inaczej jak w asyście licznego duchowieństwa, w otoczeniu św. ikon cudotwórczych, osobiście wystając godzinami wszystkie długotrwałe nabożeństwa, które zabierały więcej czasu niż narady w sztabach.

Nie mogło być wątpliwości, że wtedy papież z Rzymu wzywał do pokoju: chrześcijan.

Józef Mackiewicz

 

Otrzymałem cenny dla mnie list z Watykanu. J. E. kardynał Slipyj (Josephus Card. Slipyj, Archiepiscopus Maior Ukrainorum etc.) w bardzo serdecznych słowach dziękuje mi za moją książkę W cieniu Krzyża, i życząc mi — jak to zechciał łaskawie wyrazić: „wielkich sukcesów w dalszej twórczej pracy”, zwraca uwagę na jedyną, zauważoną przez niego „niedokładność”. Oto wizyta oficjalna, jaką po swoim oswobodzeniu z łagrów zmuszony był złożyć w sowieckiej ambasadzie przy Kwirynale w Rzymie nie była pierwszą (jak u mnie), lecz jedną z późniejszych oficjalnych wizyt. Ponieważ książka moja, W cieniu Krzyża, jest już w sprzedaży od wiosny 1972, nie jestem fizycznie w możności sprostowania tej omyłki inaczej, jak chyba prosząc uprzejmie Pana Redaktora o łaskawe opublikowanie niniejszego listu.

Lapsus, o którym mowa, jest raczej, historycznie, z kategorii niezbyt ważnych. Poczuwam się wszelako w obowiązku sprostowania tego drobnego szczegółu z uwagi na czcigodną postać kardynała Slipyja. Jego tyloletnie cierpienia w kaźniach sowieckich nie ustępują chyba tamtym, doznanym przez św. św. męczenników, a jego nie złamana tym męczeństwem i nieugięta dyplomatycznymi naciskami postawa, na tle tak niepokojącej dziś polityki Watykanu — kompromisów wobec światowego komunizmu, należy — obok postawy kardynała Mindszentiego — do najbardziej wzniosłych Duchem wyjątków w naszym, przeżywającym kryzys, Kościele.

Łączę wyrazy szacunku,
Józef Mackiewicz

Kultura 1973 nr 1-2 (304-305)

Opinie

Liczba ocen: 0
Oceń i opisz