O zdrowiu i chorobach szlachty polskiej - Karolina Stojek-Sawicka
Wystaw opinię o produkcie
Choroby zabierały dawniej większą część ludności. Więcej nawet niż wojny czy kataklizmy. Czyhały one na każdego mężczyznę i na każdą kobietę od kołyski aż do grobu. Jedno na czworo dzieci umierało przed ukończeniem pierwszego roku życia. Wieku prokreacyjnego dożywała zaledwie jedna trzecia. Najgorzej sytuacja wyglądała wśród chłopów. Ale statystki nie są wcale specjalnie niższe w przypadku wyższych warstw społecznych. Ci, którzy przekroczyli pięćdziesiąty rok życia, znajdowali się w zdecydowanej mniejszości. Pięćdziesiąt lat! Toż to była już długowieczność. Wiek ten dla ponad osiemdziesięciu procent społeczeństwa staropolskiego był nieosiągalny. Krzepcy staruszkowie i leciwe matrony znane z filmów i książek byli prawdziwymi wyjątkami. Zanim ludzie zdążyli się nacieszyć pełnią życia zabierały ich wojny, kataklizmy, a przede wszystkim choroby.
Jak zatem w obliczu chorób radzili sobie nasi przodkowie, opowiada ta publikacja.
przesyłka priorytetowa
Koszty dostawy wybranego produktu
-
home Kurier InPost 17,50 zł
Kurier InPost
-
Przesyłka kurierska 19,50 zł
Kurier DHL lub DPD
-
Poczta Polska (priorytet) 16,50 zł
przesyłka priorytetowa
Cena dostawy dotyczy tego produktu (w wybranym wariancie - jeśli dotyczy). Może się ona zmienić po dodaniu innych produktów do koszyka.
Kod produktu: 94F4-4050D
Opis
| Autor: | Karolina Stojek-Sawicka | |
| Wydawnictwo: | Bellona | |
| Rok wydania: | 2014 | |
| Oprawa: | miękka | |
| Liczba stron: | 200 | |
| Format: | 14.5x20.5 cm | |
| Numer ISBN: | 978-83-11-12674-9 | |
Choroby zabierały dawniej większą część ludności. Więcej nawet niż wojny czy kataklizmy. Czyhały one na każdego mężczyznę i na każdą kobietę od kołyski aż do grobu. Jedno na czworo dzieci umierało przed ukończeniem pierwszego roku życia. Wieku prokreacyjnego dożywała zaledwie jedna trzecia. Najgorzej sytuacja wyglądała wśród chłopów. Ale statystki nie są wcale specjalnie niższe w przypadku wyższych warstw społecznych. Ci, którzy przekroczyli pięćdziesiąty rok życia, znajdowali się w zdecydowanej mniejszości. Pięćdziesiąt lat! Toż to była już długowieczność. Wiek ten dla ponad osiemdziesięciu procent społeczeństwa staropolskiego był nieosiągalny. Krzepcy staruszkowie i leciwe matrony znane z filmów i książek byli prawdziwymi wyjątkami. Zanim ludzie zdążyli się nacieszyć pełnią życia zabierały ich wojny, kataklizmy, a przede wszystkim choroby.
Jak zatem w obliczu chorób radzili sobie nasi przodkowie, opowiada ta publikacja.
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.
Wystaw opinię o produkcie
Bezpieczeństwo produktu
Producent
Dressler Dublin sp. z o.o.
Poznańska 91
05-850 Ożarów Mazowiecki, Polska