Machiną przez Chiny - Łukasz Wierzbicki
Wystaw opinię o produkcie
Machiną przez Chiny to kolejna powieść przygodowa Łukasza Wierzbickiego oparta na prawdziwej historii. Halina i Stach to para nieco szalonych podróżników. Są lata 30-te, a oni właśnie się pobrali. Postanawiają wyruszyć w podróż poślubną... motocyklem do Chin. Na szlaku, pośród azjatyckich pustyń i dżungli, czeka na nich cała masa zdumiewających przygód.
przesyłka priorytetowa
Koszty dostawy wybranego produktu
-
home Kurier InPost 17,50 zł
Kurier InPost
-
Przesyłka kurierska 19,50 zł
Kurier DHL lub DPD
-
Poczta Polska (priorytet) 16,50 zł
przesyłka priorytetowa
Cena dostawy dotyczy tego produktu (w wybranym wariancie - jeśli dotyczy). Może się ona zmienić po dodaniu innych produktów do koszyka.
Kod produktu: 2117-55717
Opis
| Autor: | Łukasz Wierzbicki |
| Wydawnictwo: | Pogotowie Kazikowe |
| Rok wydania: | 2022 |
| Liczba stron: | 176 |
| Numer ISBN: | 9788397484306 |
| Format | 17x24.5 cm |
| Oprawa | twarda |
Machiną przez Chiny to kolejna powieść przygodowa Łukasza Wierzbickiego oparta na prawdziwej historii. Halina i Stach to para nieco szalonych podróżników. Są lata 30-te, a oni właśnie się pobrali. Postanawiają wyruszyć w podróż poślubną... motocyklem do Chin. Na szlaku, pośród azjatyckich pustyń i dżungli, czeka na nich cała masa zdumiewających przygód. Książkę zilustrowała Marianna Oklejak
Latem 2010 roku pan Hubert Twardowski zaprosił mnie do swojego domu w Gdańsku i otworzył przede mną kufer swojej ciotki, Haliny Korolec-Bujakowskiej. Tak poznałem bohaterów tej romantycznej opowieści, Halinę i Stacha. Zaprzyjaźniłem się z nimi od pierwszego spotkania. Zacząłem porządkować ich wspomnienia z podróży do Chin. Po roku pracy książka Mój chłopiec, motor i ja była gotowa. Ale to była książka dla dorosłych. Wiedziałem, że teraz musi powstać druga, dla dzieci. Ta książka to Machiną przez Chiny.
Spisałem raz jeszcze przygody pary podróżników. Niektóre z nich ubarwiłem, opowiedziałem po swojemu, czasem coś zmyśliłem. Może przypominały mi się własne podróże po Indiach, Chinach, Laosie…?
Śniłem, że jestem motylem. Zbudziłem się. I nie wiedziałem, czy jestem sobą, czy motylem, który śni, że jest mną…powiedział Zhuangzi, chiński poeta. Jego słowa towarzyszyły mi podczas pracy nad tą książką. Myślę, że wyprawa motocyklowa była dla Haliny niczym sen. O szerokim świecie, wolności i szczęściu bycia razem. Ze swoim chłopcem, z niedźwiedziem. Snem, który przydarzył się naprawdę.
Być może kiedyś pozazdrościcie Halinie i Stachowi podróży przez ciepłe azjatyckie krainy, ruszycie przed siebie, ku krańcom świata, na spotkanie swojego snu o przygodzie. Wierzcie mi, jeśli tak się stanie, powtórzę raz jeszcze, na pewno spotka Was coś ciekawego.
Łukasz Wierzbicki
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.