Przejdź do głównej treści
Pogotowie Kazikowe

Machiną przez Chiny - Łukasz Wierzbicki

Przejdź do sekcji Opinie

Machiną przez Chiny to kolejna powieść przygodowa Łukasza Wierzbickiego oparta na prawdziwej historii. Halina i Stach to para nieco szalonych podróżników. Są lata 30-te, a oni właśnie się pobrali. Postanawiają wyruszyć w podróż poślubną... motocyklem do Chin. Na szlaku, pośród azjatyckich pustyń i dżungli, czeka na nich cała masa zdumiewających przygód.

Przejdź do pełnego opisu
Cena 48,50 zł
Cena w innych sklepach: 49,90 zł
szt.
Czas wysyłki: 3 dni
Dostawa od 16,50 zł - Poczta Polska (priorytet)

przesyłka priorytetowa

Dostępność:
na wyczerpaniu

Opis

Autor:  Łukasz Wierzbicki
Wydawnictwo:  Pogotowie Kazikowe
Rok wydania: 2022
Liczba stron: 176
Numer ISBN: 9788397484306
Format 17x24.5 cm
Oprawa twarda

 

Machiną przez Chiny to kolejna powieść przygodowa Łukasza Wierzbickiego oparta na prawdziwej historii. Halina i Stach to para nieco szalonych podróżników. Są lata 30-te, a oni właśnie się pobrali. Postanawiają wyruszyć w podróż poślubną... motocyklem do Chin. Na szlaku, pośród azjatyckich pustyń i dżungli, czeka na nich cała masa zdumiewających przygód. Książkę zilustrowała Marianna Oklejak

Czy to wszystko wydarzyło się naprawdę? Prawie wszystko.
 
Książka ilustrowana pięknymi grafikami Marianny Oklejak oraz archiwalnymi fotografiami Haliny i Stanisława Bujakowskich z ich motocyklowej wyprawy do Chin.

Latem 2010 roku pan Hubert Twardowski zaprosił mnie do swojego domu w Gdańsku i otworzył przede mną kufer swojej ciotki, Haliny Korolec-Bujakowskiej. Tak poznałem bohaterów tej romantycznej opowieści, Halinę i Stacha. Zaprzyjaźniłem się z nimi od pierwszego spotkania. Zacząłem porządkować ich wspomnienia z podróży do Chin. Po roku pracy książka Mój chłopiec, motor i ja była gotowa. Ale to była książka dla dorosłych. Wiedziałem, że teraz musi powstać druga, dla dzieci. Ta książka to Machiną przez Chiny.

Spisałem raz jeszcze przygody pary podróżników. Niektóre z nich ubarwiłem, opowiedziałem po swojemu, czasem coś zmyśliłem. Może przypominały mi się własne podróże po Indiach, Chinach, Laosie…?

Śniłem, że jestem motylem. Zbudziłem się. I nie wiedziałem, czy jestem sobą, czy motylem, który śni, że jest mną…powiedział Zhuangzi, chiński poeta. Jego słowa towarzyszyły mi podczas pracy nad tą książką. Myślę, że wyprawa motocyklowa była dla Haliny niczym sen. O szerokim świecie, wolności i szczęściu bycia razem. Ze swoim chłopcem, z niedźwiedziem. Snem, który przydarzył się naprawdę.

Być może kiedyś pozazdrościcie Halinie i Stachowi podróży przez ciepłe azjatyckie krainy, ruszycie przed siebie, ku krańcom świata, na spotkanie swojego snu o przygodzie. Wierzcie mi, jeśli tak się stanie, powtórzę raz jeszcze, na pewno spotka Was coś ciekawego.

Łukasz Wierzbicki

Borówiec, grudzień 2013 roku

 

Opinie

Liczba ocen: 0
Oceń i opisz