Żołnierze Łupaszki - Jan Stanisław Smalewski

Dostępność: brak informacji
Cena: 32,90 zł 32.90
ilość szt.

towar niedostępny

dodaj do przechowalni
Ocena: 0
Producent: MIREKI
Kod produktu: E0DF-328C9

Opis

Autor: Jan Stanisław Smalewski

Wydawca: MIREKI Oficyna wydawnicza

ISBN: 978-83-64452-16-1

Rok wydania: 2014

Ilość stron: 302

Okładka: miękka

Format: 206x141

 

Sowieci likwidują Oddziały Niepodległościowe.
Rozpoczęło się polowanie na żołnierzy "Łupaszki".

NKWD dwukrotnie przetrząsało wieś. Rankiem sprawdzili tylko kilku gospodarzy, między innymi Rosińskich i Makuchów. Zabrali paru akowców i wyjechali, by po południu powrócić ze zwiększonymi siłami, otoczyć wieś i dokonać szczegółowych rewizji. Sprawdzali dom po domu. W grupie kilkunastu zatrzymanych żołnierzy AK 5. Brygady znalazł się również „Maksa” szwagier – „Kostek”.Kobiety bardzo przeżywały akcję Ruskich. „Maks” też nie mógł sobie znaleźć miejsca. Bał się o los szwagra.

–Boże, żeby tylko ich nie zabili – modliła się „Aldona”. „Łupaszka” nadal nie dopuszczał do siebie myśli o tym, aby zaniechać dalszej walki. Wręcz przeciwnie. Akcja enkawudzistów wzbudzała w nim wyraźną chęć odwetu.

–Nie zawsze trudny początek oznacza, że musi być źle do końca – pocieszał dziewczęta.

Gdy nadszedł kolejny wieczór, obaj z „Łupaszką” ponownie udali się na wieś. Obchodząc zabudowania, skierowali się w stronę zagrody Makucha. Wokół panował spokój. Podchodząc do ogrodzenia, „Łupaszka” się zatrzymał. W oknie paliło się światło, lecz szyby były zaparowane. Nie widać było, czy wisi w nim czapka – znak, że nie grozi im żadne niebezpieczeństwo.

–Idź, sprawdź, czy nie ma obcych – wydał polecenie „Maksowi”. Ten przeskoczył płot i znalazł się w zagrodzie. Ostrożnie podszedł do okna. Już miał zapukać w szybę, gdy od strony drogi mignął mu jakiś cień, coś się poruszyło. Odwrócił się i zamarł w bezruchu. Przy płocie siedział uwiązany na smyczy ogromny wilczur. Pies nie zauważył go i dlatego nie szczekał. Szybko pokazał ręką „Łupaszce”, że jest niebezpiecznie i wycofał się. Nie sprawdzali już, kto był u Makuchów. To było zbyt ryzykowne. Wrócili do lasu. „Łupaszka” zatrzymał dziewczyny w lesie na noc. Bał się, że we wsi może być zasadzka.[...]
Po tym wyjaśnieniu Zygmunta znów wywiązała się dyskusja na temat sytuacji oddziału. „Łupaszka” trwał przy swoim. Uważał, że należy natychmiast połączyć rozproszone siły i przystąpić do walki. Na teren Białostocczyzny przybywali żołnierze niemal ze wszystkich oddziałów AK. Zygmunt był gotów zebrać ich i poprowadzić na Niemców.
Fragmenty książki

Produkty powiązane

Opinie o produkcie (0)

Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Producenci
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl